|
|||||||||||||||
|
Towarzystwo Przyjaciół Muzeum im. Emeryka Hutten-CzapskiegoTowarzystwo Przyjaciół Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego jest stowarzyszeniem o charakterze międzynarodowym z siedzibą w budynku Muzeum w Krakowie, przy ul. Piłsudskiego 12. Towarzystwo zostało założone w 1996 r. aby doprowadzić do szerokiego udostępnienia zbiorów Rodziny Czapskich w Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego (stanowiącego oddział Muzeum Narodowego), a także w celu wspierania kolekcji i jej pomnażania oraz poszerzania o zbiory związane z działalnością członków Rodziny Czapskich. Powyższe cele Towarzystwo realizuje m.in. poprzez wspieranie inicjatyw wystawienniczych, prowadzenie działalności naukowo-badawczej i wydawniczej w Polsce i za granicą, poszukiwanie finansowego wsparcia na rzecz Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego oraz współpracę z Dyrekcją Muzeum Narodowego w Krakowie. W roku 2003 Towarzystwo partycypowało w publikacji towarzyszącej wystawie Memoriae Donatorum i noszącej ten sam tytuł, przygotowanej przez Gabinet Numizmatyczny Muzeum Narodowego w Krakowie i wydanej przez MNK. Prezes Towarzystwa, Henryk Woźniakowski, w zamieszczonym w tym zeszycie tekście pt. Muzeum Czapskich - dar i zobowiązanie przypomniał, jak wielka odpowiedzialność wiąże się z hojnym darem Rodziny Czapskich, stanowiącym trzon kolekcji numizmatycznej. Najnowszą inicjatywą Towarzystwa jest dofinansowanie wydawanego Muzeum Narodowe w Krakowie czasopisma numizmatycznego Notae Numismaticae - Zapiski Numizmatyczne. Czasopismo to, przygotowywane w głównej mierze przez pracowników Gabinetu Numizmatycznego MNK propaguje w świecie zbiory numizmatyczne oraz Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego. Zarząd Towarzystwa: Jarosław Bodzek, Jacek Budyn, Paweł Kłoczowski, Henryk Woźniakowski Adres do korespondencji: Henryk Woźniakowski, ul. Kościuszki 37, 30-105 Kraków Konto: Bank Spółdzielczy Rzemiosła, Kraków Muzeum Czapskich
|
||||||||||||||
|
|
Wejście do Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego (pawilon), pocz. XX wieku. |
Emeryk Hutten-Czapski był głęboko świadomy mechanizmów pamięci historycznej, jej znaczenia dla zachowania tożsamości. Świadczy o tym przede wszystkim ewolucja i charakter jego kolekcji, ufundowanie prywatnego muzeum w Krakowie i zrealizowana przez spadkobierców wola przekazania zbiorów społeczeństwu wraz z mieszczącym je pałacem i pawilonem oraz sentencją, którą kazał wyryć na jego froncie: "Monumentis Patriae naufragio ereptis" (Pamiątkom ojczystym ocalonym z katastrofy). Pasja kolekcjonerska Czapskiego obejmowała wiele dziedzin związanych z dziejami Polski, ze sztuką i rzemiosłem artystycznym (ryciny, rysunki, rękopisy, druki bibliofilskie, militaria, tkaniny, szkło itp.) ale skoncentrowała się przede wszystkim w sposób najbardziej systematyczny i podbudowany naukowo w dziedzinie numizmatyki. Zbiór Czapskiego stanowiący trzon kolekcji numizmatycznej Muzeum Narodowego w Krakowie jest niezwykle cenny sam w sobie, lecz także ma nieocenioną wartość jako świadectwo dziejów wielonarodowej Rzeczpospolitej. "Nummi nervus rerum. Nummi gestorum testae" (Monety nerwem rzeczy. Monety świadkami czynów) - ten epigraf ostatniego, piątego tomu Catalogue de la collection des medailles et monnaies Polonaises autorstwa Emeryka i jego żony, Elżbiety z Meyendorffów pokazuje, jak bliskie było Czapskiemu to spojrzenie. Niezależnie od tego, z jakiego punktu widzenia patrzymy na kolekcję Czapskiego i czego w niej poszukujemy: walorów historycznych, artystycznych, kolekcjonerskich, materialnych czy moralno-patriotycznych, dochodzimy do przekonania, że jest ona skarbem. Jest wszelako skarbem ukrytym, niedostępnym dla społeczeństwa, czego nie są w stanie zmienić czasowe wystawy, nawet przygotowywane z wielkim pietyzmem, takie jak obecna lub w krakowskim Arsenale Emeryk Hutten -Czapski - wystawa kolekcji w stulecie śmierci w 1997 roku czy trzy lata później tamże Widoki miast na monetach i medalach. Zaś "skarby, które tkwią w ukryciu, nie istnieją", jak trafnie napisała znawczyni dziejów muzeum Czapskich, prof. Maria Kocójowa.1
Taka właśnie konstatacja stała się przesłanką powołania do istnienia w roku 1997 Towarzystwa Przyjaciół Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego przez grono kilkudziesięciu osób, składające się z wybitnych postaci ze świata kultury, z osób związanych z Muzeum Narodowym a w szczególności z Gabinetem Numizmatycznym i wreszcie z potomków Emeryka i ich rodzin. Jak głosi Statut Towarzystwa, celem jego jest działanie na rzecz: "a) szerokiego udostępniania zbiorów Rodziny Czapskich w Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego przy ul. Piłsudskiego 10/12 w Krakowie w formie stałej ekspozycji jako realizacja postanowień zawartych w akcie darowizny gminie M.Kraków z dnia 12 marca 1903 roku, b) wspierania kolekcji i jej pomnażania, c) poszerzenia kolekcji o zbiory związane z działalnością członków Rodziny Czapskich zasłużonych dla Polski i jej kultury". Powołaniu Towarzystwa towarzyszył ogromny optymizm, którego źródłem była przede wszystkim deklaracja ówczesnego dyrektora Muzeum Narodowego, Tadeusza Chruścickiego, wyrażona w przemówieniu na otwarciu pierwszej z wspomnianych wyżej wystaw w Arsenale i zapisana w jej katalogu: "Muzeum Narodowe w Krakowie - mówił i pisał dyrektor Chruścicki - zaprasza do zwiedzania wystawy poświęconej Emerykowi Hutten-Czapskiemu, którą urządziliśmy w Sali Arsenału Muzeum Czartoryskich, bo przywrócenie pełnych funkcji muzealnych pałacykowi i pawilonowi muzealnemu Emeryka Hutten-Czapskiego będzie musiało potrwać jeszcze jakiś czas. Restaurację i wyposażenie tych gmachów we współczesne zabezpieczenia i ułatwienia dla zwiedzających planujemy zakończyć przed rokiem 2003, od kiedy to wielkie dzieło Emeryka Hutten-Czapskiego, w jego właściwej siedzibie cieszyć będzie nas wszystkich przez długie lata codziennie". 2 Członek założyciel Towarzystwa, inż.arch. Jacek Budyn przygotował zaakceptowany przez dyrekcję Muzeum Narodowego program prac remontowych i ponownej adaptacji części pomieszczeń do celów stałej ekspozycji. Wszystko wydawało się zmierzać w dobrym kierunku. Niestety lata późniejsze nie potwierdziły ani deklaracji dyr. Chruścickiego ani optymizmu członków Towarzystwa. Wolniejsze niż przewidywano terminy realizacji prac remontowych w innych gmachach muzealnych, z powodu których pałac Czapskich oprócz innych funkcji pełni również funkcję magazynu sztuki średniowiecznej; chroniczny brak funduszy na inwestycje w muzealną infrastrukturę, priorytety dla przedsięwzięć muzealniczych traktowanych jako ważniejsze lub bardziej spektakularne i inne jeszcze względy sprawiają, że dziś, w roku 2003, w stulecie ofiarowania zbiorów gminie miasta Krakowa, znajdujemy się niemal równie daleko od spełnienia podstawowego statutowego celu Towarzystwa jak przed sześciu laty, w chwili jego tworzenia.
Tym ważniejsza jest przeto rola Towarzystwa, nie tylko jako wyraziciela woli założyciela i patrona muzeum oraz jego spadkobierców, lecz jako instytucji przypominającej o istotnej potrzebie społecznej. "Ojczyzno! Nie mogłam Cię obronić, niech Cię przynajmniej uwiecznię"3 - brzmiała dewiza księżnej Izabeli Czartoryskiej, której hołdowali liczni kolekcjonerzy i mecenasi epoki zaborów. Emeryk Hutten-Czapski zapewne podpisałby się pod nią. Czy dziś, w okresie nadzwyczajnego przyspieszenia historycznego a zarazem przyspieszonego zapominania o historii dewiza ta straciła wszelką aktualność? Przeciwnie!
|
|
Fragment wystawy numizmatyczno-sfragistycznej na parterze pawilonu Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego (Oddz. MNK), 1939 r. |
Warto dziś wyobrazić sobie, czym mogłaby być nowoczesna ekspozycja, skoncentrowana przede wszystkim na tym, co stanowi rdzeń i istotę zbiorów Czapskiego, to jest na numizmatach, ale uzupełniona o inne składniki jego kolekcji. Ekspozycja, pokazująca zabytki numizmatyczne w należyty sposób, w powiększeniach pozwalających dostrzec szczegół i docenić walor artystyczny i rzemieślniczy i umieszczająca je we właściwie dobranym kontekście historycznym i artystycznym - rycin, map, podobizn postaci, odczytanej symboliki, historycznej anegdoty itp. Takie wystawy - dalece różniące się od niegdyś pokazywanych nudnych rządków metalowych krążków, ku którym pochylają się jedynie specjaliści - można dziś oglądać w wielu europejskich muzeach i mają one ogromny walor poznawczy i dydaktyczny. W takiej prezentacji obecny mógłby i powinien być również wątek biograficzny założyciela - postaci niezmiernie interesującej, szczególnie właśnie dziś, w okresie przełamywania europejskich barier i troski o tożsamość. Czapski, lojalista i ugodowiec, przez trzydzieści lat oddany urzędnik administracji carskiej dochodzący do wysokich urzędów wicegubernatora Petersburga i dyrektora lasów państwowych, wielokrotnie odznaczany, Czapski - "zruszczony Polak", jak pisze o nim wnuczka, obracający się w kosmopolitycznych kręgach bałtyckiej arystokracji, dla której "narodowość... była sprawą nieistotną, omal nieistniejącą... wychowanej i kształconej przez francuskich emigrantów, angielskie guwernantki, niemieckich fechmistrzów, włoskich metrów tańca i śpiewu"4 - który z wiekiem dojrzewa jako polski patriota i znaczną część życia i majątku poświęca na ratowanie z dziejowej katastrofy ojczystych pamiątek po to, by na koniec ofiarować je narodowi.
Co więcej - zgodnie z przyjętym przez Muzeum Narodowe programem przyszłego zagospodarowania pałacyku przy ul. Piłsudskiego jak i zgodnie z celami Towarzystwa Przyjaciół Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego, w budynku tym mają również znaleźć przystań pamiątki po innych członkach rodziny Czapskich zasłużonych dla kultury narodowej, a zwłaszcza po wnuku Emeryka, Józefie. Jest tam przewidziane miejsce dla aranżacji pokoju, w którym Józef Czapski spędził pół wieku swego niezwykłego życia w domu należącym do "Kultury" w Maisons Laffitte. Wszystkie sprzęty z tego pokoju - pracowni a przede wszystkim ponad 250 tomów wciąż nie odczytanego dziennika, zostały darowane Muzeum przez spadkobierczynię Józefa Czapskiego, Elżbietę Łubieńską. Czapski wielki malarz i pisarz, żołnierz trzech wojen odznaczony Virtuti Militari i pacyfista, człowiek gorącej wiary i dramatycznego wątpienia, przyjaciel artystów, myślicieli i polityków, którzy naznaczyli oblicze stulecia, zarazem odczuwający okrucieństwo czasu bardziej dotkliwie, niż najmniejsi i najbardziej uciśnieni, Czapski, miłośnik kultury rosyjskiej i autor Na nieludzkiej ziemi, niezwykły i niezastąpiony świadek XX stulecia cudem ocalony z burz dziejowych, które przetaczały się nad jego głową, Czapski - jeden ze Sprawiedliwych, jak o nim pisał Adam Zagajewski, który miał prawo sądzenia, lecz z niego nie skorzystał5 , Czapski, którego wielowymiarowej, żywej osobowości nie da się zamknąć, znieruchomić w żadnym muzeum - jednak na muzeum zasługuje. "Na pewno kiedyś powstanie - pisał Wojciech Karpiński - muzeum Czapskiego, z konkretnym adresem, z eksponatami na ścianach, w gablotach, na bibliotecznych półkach. Byłoby spłatą społecznego długu wobec niezwykłej osoby i znakomitego dzieła, aby nastąpiło to możliwie prędko... Zanim otrzymam kartonik z zaproszeniem na otwarcie muzeum Czapskiego - gdzie to będzie: w gmachu Muzeum Hutten-Czapskich w Krakowie ofiarowanym wspaniałomyślnie miastu przez jego dziada (tam złożony został bezcenny depozyt, dziennik artysty zawierający tysiące szkiców i rysunków, rozważania o życiu i sztuce, wrażenia z wystaw i muzeów)? W Warszawie, gdzie Muzeum Narodowe trzyma pod dachem w piombi (niczym Casanovę) znakomitą kolekcję przedwojennych i powojennych jego dzieł? W Szwajcarii, gdzie istnieje najbogatszy zbiór jego obrazów u kilku fanatycznych kolekcjonerów? We Francji, gdzie mieszkał najdłużej i gdzie najwięcej jego obrazów powstało?..."6
Jeśli udałoby się powiązać w przyszłej ekspozycji osoby dziada i wnuków - bo trzeba też wspomnieć o siostrze Józefa, Marii, pisarce i znawczyni Mickiewicza i o jego kuzynie, Emeryku juniorze, który na powojennej emigracji zdołał skompletować niemałą kolekcję poloników, zwłaszcza map i rycin, co częściowo drogą darowizny dokonanej przez spadkobierców a częściowo drogą zakupu znalazły się w posiadaniu Muzeum Narodowego - jej walor dydaktyczny ( w najlepszym sensie tego słowa) wzrósłby dodatkowo. Ekspozycja taka (poza, powtarzam, swym zasadniczym i podstawowym trzonem numizmatycznym) mogłaby dać szkic do portretu kilkorga wybitnych Polaków, bardzo różnych zarówno charakterem jak i zainteresowaniami i drogami życiowymi - choć wyrosłych z jednego rodzinnego pnia. A zarazem, przy tych różnicach, posiadających wiele wspólnego: najszersze europejskie horyzonty kulturalne, bezinteresowność, nieostentacyjny głęboki patriotyzm. I choć każdy z nich prowadził własne życie i tworzył własne dzieło, przecież pozostawali w jakiejś tajemnej więzi i dali trwałe świadectwo życia i pracy - uporczywej, ciągłej i twórczej, pomimo dziejowych burz, które nimi miotały a spośród których unieśli nie tylko głowy ale też honor i własną suwerenność. Każdy z nich pozostawił swą spuściznę jako dar. W przypadku Emeryka seniora jest to dar szczególnie bogaty, świadomie budowany i ofiarowany, dar, który - jak świadczy ta wystawa - pociągnął za sobą wiele innych i wciąż pociąga. Nie tylko w postaci kolekcji numizmatycznych. Dar Emeryka seniora był bowiem ważną inspiracją dla tak niezwykłego w swej hojności, walorach architektonicznych i ekspozycyjnych przedsięwzięcia, jakim jest Centrum Sztuki i Techniki japońskiej Manggha ofiarowane Muzeum Narodowemu w Krakowie - a tym samym miastu i społeczeństwu - przez Andrzeja Wajdę i Krystynę Zachwatowicz - Wajdę oraz powołaną przez nich Fundację Kyoto-Kraków. Oboje ofiarodawcy są zresztą czynnymi członkami Towarzystwa. Wracając jednak do Muzeum Czapskich: wiadomo mi, że o jeszcze więcej darów mogłoby ono - a wraz z nim Muzeum Narodowe i całe społeczeństwo wzbogacić się - gdyby mu przywrócono jedną z podstawowych muzealnych funkcji, jaką jest udostępnianie zbiorów. Dar jest wtedy prawdziwy, gdy jest bezinteresowny. Ale taki właśnie, bezinteresowny dar winien budzić szczególne poczucie zobowiązania. Obyśmy wszyscy, a zwłaszcza ci, którym ów dar powierzono i ci, którzy się o los jego troszczą, potrafili temu zobowiązaniu sprostać.
1. "Tygodnik Powszechny" 27, 2 lipca 2000 r.
2. Emeryk Hutten-Czapski wystawa kolekcji w stulecie śmierci, Muzeum Narodowe w Krakowie 1997, s.7.
3. Maria Kocójowa, "Pamiątkom ojczystym ocalonym z burzy dziejowej", Wydawnictwo Literackie, Kraków 1978, s. 286.
4. Maria Czapska, Europa w rodzinie, Libella, Paryż 1970, s. 41 i 44.
5. Adam Zagajewski, Piłowanie i błysk, w: Obrona żarliwości, a5, Kraków 2002, s. 79.
6. Wojciech Karpiński, Muzeum Czapskiego, w: Portret Czapskiego, Wyd. Dolnośląskie, Wrocław 1996, s 200-201.
Rozdział I
Postanowienia ogólne
§ 1
Stowarzyszenie o nazwie Towarzystwo Przyjaciół Muzeum im.Emeryka Hutten-Czapskiego, zwane dalej Towarzystwem, jest dobrowolnym, samorządnym i trwałym zrzeszeniem o zasięgu działania międzynarodowym. Siedziba Towarzystwa mieści się w Krakowie przy ul.Piłsudskiego 12.
§ 2
Towarzystwo działa na podstawie obowiązującego prawa o stowarzyszeniach oraz niniejszego statutu, posiada osobowość prawną i jest upoważnione do prowadzenia działalności gospodarczej. Czas trwania Towarzystwa nie jest ograniczony.
Rozdział II
Cele oraz sposoby i środki ich realizacji
§ 3
Celem Towarzystwa jest działanie na rzecz:
§ 4
Cele powyższe będą realizowane przez:
§ 5
Towarzystwo może zatrudniać pracowników do prowadzenia swych spraw.
Rozdział III
Członkowie, ich prawa i obowiązki
§ 6
Członkowie Towarzystwa dzielą się na członków założycieli, zwyczajnych, honorowych i wspierających.
§ 7
Tytuł członków założycieli noszą członkowie, którzy złożyli podpisy na akcie inicjującym utworzenie Towarzystwa w dniu 15 listopada 1996 r.
§ 8
Od uchwały Zarządu w przedmiocie wykluczenia członkowi służy odwołanie do Walnego Zebrania Członków lub zebrania delegatów na co najmniej 21 dni przed ich terminem. Uchwała powyższych organów jest ostateczna.
§ 9
Cudzoziemcy, także nie mający miejsca zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej mogą wstępować do Towarzystwa.
Rozdział IV
Władze Towarzystwa
§ 10
Władzami Towarzystwa są:
§ 11
Kadencja wszystkich władz wybieralnych Towarzystwa trwa cztery lata.
§ 12
Uchwały wszystkich władz Towarzystwa zapadają zwykłą większością głosów przy obecności co najmniej połowy członków uprawnionych do głosowania, jeżeli dalsze postanowienia statutu nie stanowią inaczej.
§ 13
Walne Zebrania członków dzielą się na zwyczajne i nadzwyczajne. Walne Zebranie zwołuje Prezes Towarzystwa, a to: zwyczajne nie później niż do 15 marca każdego roku kalendarzowego, zaś nadzwyczajne w ciągu 14 dni od daty decyzji Zarządu lub żądania Komisji Rewizyjnej względnie na pisemny wniosek co najmniej 2/3 członków Towarzystwa.
§ 14
O Walnym Zebraniu winni być na 7 dni przed terminem powiadomieni pisemnie wszyscy członkowie Towarzystwa. Walne Zebranie po upływie 30 minut od pierwszego terminu na który jest zwołane, w drugim terminie ma prawo podejmować uchwały bez względu na ilość obecnych członków.
§ 15
Do kompetencji Walnego Zebrania należy:
§ 16
Uchwały na Walnym Zebraniu zapadają zwykłą większością głosów, przy czym zmiana statutu , odwołanie prezesa, członków Zarządu i Komisji Rewizyjnej oraz rozwiązanie Towarzystwa wymaga bezwzględnej większości przy obecności połowy członków Towarzystwa w pierwszym terminie, w drugim terminie wymóg obecności przynajmniej połowy członków nie obowiązuje
§ 17
Udział w Walnym Zebraniu mają członkowie zwyczajni Towarzystwa oraz z głosem doradczym członkowie wspierający, honorowi i zaproszeni goście. Każdemu członkowi przysługuje jeden głos.
§ 18
Jeżeli ilość członków przekroczy liczbę pięćdziesięciu, Walne Zebranie może zostać wówczas zastąpione przez Zebranie Delegatów na mocy uchwały Walnego Zebrania Członków. Tryb wyboru delegatów określi regulamin uchwalony przez Zarząd
§ 19
Zarząd składa się z 3 do 7 członków wybieranych przez Walne Zebranie w głosowaniu tajnym na 4 lata. Członkowie Zarządu wybierają spośród siebie skarbnika, a w razie potrzeby wiceprezesa, zastępcę skarbnika i sekretarza. Prezesa powołuje i odwołuje Walne Zebranie na 4 letnią kadencję.
§ 20
Posiedzenie Zarządu zwołuje Prezes lub wiceprezes. Uchwały zapadają większością głosów a w razie równości rozstrzyga głos przewodniczącego zebrania.
§ 21
Zarząd konstytuuje się na pierwszym po wyborach zebraniu. Zarząd zbiera się w miarę potrzeby, nie rzadziej jednak niż raz na pół roku.
§ 22
Do kompetencji Zarządu należy:
§ 23
Komisja Rewizyjna składa się z 3 członków wybranych przez Walne Zgromadzenie na 4 lata. Komisja Rewizyjna wybiera spośród siebie przewodniczącego. Do kompetencji Komisji Rewizyjnej należy:
§ 24
W razie zmniejszenia się składu władz towarzystwa wymienionych w § 10 pkt. 2 i 3 w czasie trwania kadencji, uzupełnienie ich składu może nastąpić w drodze ich kooptacji. Kooptacji dokonują pozostali członkowie danego organu. W tym trybie można powołać nie więcej niż połowę składu organu.
Rozdział V
Majątek i dochody Towarzystwa
§ 25
Majątek Towarzystwa powstaje ze składek członkowskich, darowizn, spadków, zapisów, dochodów z własnej działalności i dochodów z majątku Towarzystwa oraz ofiarności publicznej.
§ 26
Funduszami i majątkiem Towarzystwa zarządza Zarząd. Do reprezentowania Towarzystwa w sprawach majątkowych i zaciągania zobowiązań majątkowych upoważniony jest Prezes lub wiceprezes jednoosobowo, bądź dwóch innych członków Zarządu działających łącznie.
§ 27
Towarzystwo może prowadzić własną działalność gospodarczą we wszystkich dziedzinach prawem dozwolonych. Może również wyodrębnić organizacyjnie specjalny pion do prowadzenia działalności gospodarczej.
Rozdział VI
Zmiany statutu i rozwiązywanie Towarzystwa
§ 28
Uchwały w sprawie zmiany statutu i rozwiązania Towarzystwa podejmuje Walne Zebranie według zasad określonych w paragrafie 16.
§ 29
Podejmując uchwałę o rozwiązaniu towarzystwa, Walne Zebranie określa sposób jego likwidacji oraz przeznaczenia majątku Towarzystwa.
§ 30
W sprawach nie uregulowanych niniejszym statutem mają zastosowanie przepisy Prawa o stowarzyszeniach.
© Copyright by Towarzystwo Przyjaciół Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego
Opracowanie graficzne i wykonanie serwisu: Piotr Poniedziałek