Henryk Bukowski »

Karol Plage »

Ludwik Żytyński »

Wiktor Wittyg »

Piotr Umiński »

Henryk Mańkowski »

Edmund i Bronisława Starzeńscy »

Franciszek Biesiadecki »

Zygmunt Mineyko »

Karol Wilhelm Halama »

Zygmunt Zakrzewski »

Lech Kokociński »

William M. Stancomb »

Wielcy ofiarodawcy

Tradycje kolekcjonerstwa numizmatycznego w Krakowie sięgają XVI wieku. Najstarszy zbiór publiczny, zapoczątkowany darem profesora Stanisława Grzepskiego z około 1560 roku, znajdował się w Bibliotece Collegium Maius Uniwersytetu Jagiellońskiego. Równolegle istniały kolekcje prywatne, które w tym szczególnym mieście znalazły odpowiedni klimat dla swego rozwoju. W 2 połowie XIX wieku, w kraju pozbawionym własnej państwowości, Kraków zyskał rangę "duchowej stolicy Polski". Zawiązano tu nowe instytucje naukowe i kulturalne oddziaływujace na pozostałe zabory i jednoczące Polaków z różnych stron. Niezwykle istotną rolę odegrało w tym względzie Muzeum Narodowe utworzone w 1879 roku. Dzięki godnej podziwu ofiarności, patriotycznie nastawionego społeczeństwa, jego zbiory były pomnażane w szybkim tempie.

Dział Numizmatyczny (oznaczony cyfrą rzymską VII), powołany został na podstawie statutu Muzeum w 1883 roku. Jego poczatki były bardzo skromne, ze względu na brak środków wzrastał głównie drogą darów. Pierwszym obiektem działu VII, zanotowanym w najstarszym inwentarzu dyrektora Władysława Łuszczkiewicza, był srebrny medal z 1789 roku upamiętniający uchwałę Sejmu Czteroletniego o powiększeniu armii, ofiarowany przez Jana Matejkę (1884). Śledząc inwentarze muzealne, a także sprawozdania dyrekcji oraz informacje o Gabinecie Numizmatycznym zamieszczane w Wiadomościach Numizmatyczno-Archeologicznych (dalej: WNA) dowiadujemy się o kolejnych darczyńcach. Niestety ze względu na lakoniczność niektórych wczesnych zapisów, a także braki w dokumentacji spowodowane przez dwie wojny światowe, czasami znamy ich tylko z nazwiska i notatki, że przekazali kilka lub kilkanaście nieokreślonych bliżej monet, medali lub banknotów.

MedalMedal

Medal gdański upamiętniający rozejm w Sztumskiej Wsi, 1635 r., Jan Höhn, srebro. Dar Adolfa Sternschussa

Najstarsi ofiarodawcy pochodzili z wszystkich trzech zaborów, a niekiedy zamieszkiwali z dala od kraju. Łączyło ich poczucie tożsamości narodowej oraz chęć ratowania i zachowania zabytków rodzimej przeszłości. Nie wszyscy byli świadomymi zbieraczami. Czasami numizmaty trafiały do nich w sposób przypadkowy. Różnie przedstawiała się także wartość przekazywanych obiektów.

Spośród pierwszych darczyńców Gabinetu należy wymienić: Konstantego Schmidta-Ciążyńskiego - znanego kolekcjonera krakowskiego, Stanisława Kluczyckiego, Edmunda Podhorskiego, Celinę Potocką, Leonarda Lepszego, Stanisława Stojowskiego, a zwłaszcza Henryka Bukowskiego (vide s. ) ze Sztokholmu, który niejednokrotnie wspierał Muzeum cennymi darami. Był niezwykle ciekawą postacią, powstańcem styczniowym i emigrantem zachowującym stałą łączność z ojczyzną. Jako właściciel antykwariatu gromadził wszelkie polonika utrzymując kontakty nie tylko z kolekcjonerami, ale także uczonymi, instytucjami naukowymi i muzealnymi w całej Europie. W środowisku ceniono go za wiedzę, bezinteresowność i ofiarność. Dla Gabinetu Numizmatycznego podarował m.in. dukat Jana Kazimierza, talary Władysława IV i Piotra Birona, medale Władysława IV i Jana Kazimierza oraz album najstarszych polskich banknotów z 1794 roku. Złote monety polskie pochodziły także od Edmunda Podhorskiego. Były nimi dukaty gdańskie z 1629, 1635 i 1682 roku, a także dukat powstania listopadowego (1831). Pierwsze monety antyczne trafiły do zbioru za sprawą Stanisława Stojowskiego (1885), zaś starożytne złote - rzymska i bizantyjska - dzięki Wilhelmowi Gąsiorowskiemu (1888).

W 1888 roku powołano w Krakowie Towarzystwo Numizmatyczne, skupiające członków ze wszystkich zaborów. Dysponowało własnym czasopismem (WNA), na łamach którego postulowano by Kraków posiadał kompletny zbiór monet i medali wiążących się z jego przeszłością. Już w 1890 roku Muzeum Narodowe zostało pierwszym instytucjonalnym członkiem Towarzystwa, a w 1896 roku przeznaczyło dla niego stałą subwencję pieniężną w zamian za propagowanie działalności muzealniczej. W latach 1900-908 funkcję redaktora WNA sprawował dyrektor Muzeum Narodowego Feliks Kopera. Niewątpliwie poprzez swoją działalność Towarzystwo przyczyniło się do powiększenia grona ofiarodawców Gabinetu Numizmatycznego, chociaż początkowo posiadało swój własny zbiór. Przykładem mogą być dalsze dary pochodzące od wytrawnego numizmatyka Karola Plage (1902, vide s. ) oraz Ludwika i Marii Żytyńskich (1892, 1902, vide s. ). Pierwszy z wymienionych pochodził z Warszawy. Zasłużył się jako znawca monet Stanisława Augusta Poniatowskiego i Polski porozbiorowej. Z tego okresu pozostawił kilka ważnych, wykorzystywanych do dzisiejszego dnia opracowań. Dla działu numizmatycznego przeznaczył zestaw monet ostatniego króla polskiego. Ludwik Żytyński także członek Towarzystwa Numizmatycznego, stały współpracownik WNA posiadał znaczną, liczącą się kolekcję monet. Już w 1892 roku państwo Żytyńscy przekazali Muzeum część swojego zbioru. Po śmierci męża wdowa podarowała pozostałe numizmaty. Łącznie kolekcja, która wzbogaciła Gabinet liczyła 2000 monet polskich od średniowiecza do czasów nowożytnych. Były wśród nich: średniowieczne denary ruskie Władysława Opolczyka, trzeciak Ziemowita IV, monety księstwa legnickiego, świdnicko-jaworskiego, głogowskiego oraz cenne nowożytne, m.in. talar olkuski Stefana Batorego z 1580 roku, dukaty Zygmunta III, Władysława IV, Jana III Sobieskiego oraz talary Stanisława Augusta Poniatowskiego. Zbiór państwa Żytyńskich był najcenniejszym i największym przekazem dla działu numizmatycznego przed darem Czapskich.

Inne liczniejsze zestawy monet przed 1903 rokiem wpłynęły dzięki Wincentemu Olewińskiemu (1887), Florianowi Bagińskiemu z Kielc (1891), Bogdanowi Rowieńskiemu (1891), Cezaremu Hallerowi (1892), L. Górskiemu (1894-monety celtyckie wykopane we Francji), Stanisławowi Kwiatkowskiemu (1898), Władysławowi Padlewskiemu z Częstochowy (1902), Wojciechowi Brzegowi (1902).

MonetaMoneta

Solid, Cesarstwo Rzymskie, Honoriusz, Konstantynopol, A.D. 393-395, złoto. Dar Henryka Gąsiorowskiego.

Niewielki zbiór medali powiększył się m.in. za pośrednictwem K.Rogowskiego (1886), Skiermunta z Pińska (1887), H.Pollera (1887), Teodora Kosteckiego (1892, 1898), Gminy Miasta Krakowa (1894), Ignacego Wolskiego (1896) i Antoniego Madeyskiego (1901). Medale pochodziły przeważnie z XIX wieku, upamiętniały ważne rocznice i sławiły zasłużonych Polaków.

Jedne z pierwszych banknotów kościuszkowskich podarowali w 1894 roku Emilia Prokopowiczowa z Lubowli i dr Kamiński ze Stanisławowa.

Podsumowując najwcześniejszy okres funkcjonowania Gabinetu Numizmatycznego (1884-1903) należy stwierdzić, że jego ówczesne zasoby, jakkolwiek nie pozbawione cennych egzemplarzy były zróżnicowane chronologicznie, rzeczowo i jakościowo. Zasadniczej zmiany dokonał w tym względzie niezwykły dar rodziny Czapskich (vide s.).

W 1903 roku Elżbieta Czapska wraz z synem Jerzym przekazała (istniejące od 1901 r.) Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego z bezcenną i słynną kolekcją numizmatyczną Gminie Miasta Krakowa, a za jej pośrednictwem Muzeum Narodowemu. Ponad 11 tys. numizmatów tworzyło uporządkowany, skatalogowany i opracowany naukowo zbiór monet i medali polskich oraz z Polską związanych od X (jeśli nie liczyć paru monet antycznych) do XIX wieku. W kolekcji znalazły sie także plakiety, ordery, odznaki wojskowe, cywilne, kościelne i masońskie oraz banknoty i pieniądz zastępczy. Nie sposób wyliczyć wszystkich zasługujących na to egzemplarzy, niektóre z nich obrosły już legendą. Wystarczy wspomnieć denar Bolesława Chrobrego typu GNEZDVN CIVITAS (bity ok. roku 1000 z okazji zjazdu w Gnieźnie) oraz pierwszą złotą monetę polską tzw. dukat Władysława Łokietka - ostatni nabytek wielkiego kolekcjonera. Zbiorom numizmatycznym towarzyszyła bogata biblioteka, umieszczona w specjalnych szafach na parterze i pierwszym piętrze budynku. Obiekty wystawione były w odpowiednio zaprojektowanych gablotach. Znaczenie tego najwartościowszego i największego daru nie polega wyłącznie na ilości lub rzadkości poszczególnych egzemplarzy. Patrząc ze stuletniej perspektywy zauważamy, jak istotną rolę odegrał on w pobudzeniu ofiarności społecznej. Idąc za przykładem rodziny Czapskich kierowano do Muzeum całe kolekcje liczące kilkaset, a czasem kilka tysięcy monet. Jedną z osób, która zareagowała najszybciej był Wiktor Wittyg (vide s. ), zbieracz i znawca monet z Warszawy, członek Towarzystwa Numizmatycznego w Krakowie, częsty gość Gabinetu, człowiek nieprzeciętnej energii i osobowości. Już w 1903 roku podarował 300 monet średniowiecznych od X do XV wieku. Były wśród nich m.in. denary krzyżowe, piastowskie, brakteaty polskie i krzyżackie, pierwsze monety litewskie. Część z nich pochodziła ze skarbów mianowskiego i ciechanowskiego. W 1910 roku przekazał natomiast skarb znad Drwęcy. Znał osobiście dyrektora Feliksa Koperę i pośredniczył także w nabywaniu przez Muzeum obiektów dla innych działów.

Wielką rolę w pomnożeniu kolekcji muzealnej odegrał dar Julii i Piotra Umińskich (1906, vide s. ). Piotr Umiński był jednym z inicjatorów i pierwszym prezesem Towarzystwa Numizmatycznego w Krakowie, znawcą medali. Po śmierci męża wdowa ofiarowała dla Gabinetu cenny zbiór liczący 1381 sztuk. Niektóre z nich były dubletami i zostały zgodnie z ówczesnym prawem wymienione lub sprzedane. Dzięki temu uzyskano fundusz na zakup innych cennych okazów, które traktuje się jako dar państwa Umińskich. Numizmaty pozyskiwano m.in. na aukcjach zagranicznych starając się uzupełnić istniejące braki. Należały do nich monety krzyżackie z XIV i XV wieku, w tym wiele brakteatów beznapisowych, monety węgiersko-polskie Władysława Warneńczyka i Władysława II Jagiellończyka, a także polskie monety nowożytne.

Kilkutysięczny ( 2555 monet, medali i medalików religijnych) godny wyróżnienia dar, trafił do Muzeum w 1909 roku za sprawą Bronisławy Starzeńskiej, wdowy po Edmundzie Starzeńskim, wybitnym kolekcjonerze i twórcy prywatnego Muzeum Pokuckiego w Kołomyi. Zbiory Starzeńskich pozwalały na zilustrowanie dziejów mennictwa polskiego od średniowiecza do czasów nowożytnych. Starożytność reprezentowały monety greckie, rzymskie i bizantyjskie. Całość uzupełniały nowożytne emisje z różnych państw.

Do hojnych wielokrotnych ofiarodawców należeli Henryk Mańkowski (vide s. ) i Franciszek Biesiadecki (vide s.) inicjator i prezes Związku Numizmatyków Lwowskich. Pierwszy z wymienionych w 1908 roku stanął na czele krakowskiego Towarzystwa Numizmatycznego. Posiadał cenny, zbierany z dużym znawstwem zbiór monet polskich. Starannie wykształcony, miał ambicje naukowe, pozostając niekwestionowanym znawcą fałszerstw monetarnych. Pierwszy kustosz Gabinetu Marian Gumowski wspominał, że prezes Mańkowski, "zawsze bardzo elegancki i niezwykle uprzejmy", często bywał w Muzeum Czapskich, dyskutując na tematy numizmatyczne i dotyczące spraw Towarzystwa. Obok monet i ozdób wczesnośredniowiecznych pochodzących ze skarbów z okolic Winnogóry i Dzierznicy podarował monety antyczne greckie i rzymskie oraz kilkaset bonów wojennych i asygnat z czasów I wojny światowej.

Franciszek Biesiadecki należał do światłych obywateli i obdarzony był duchem społecznika. Zasłużył się nie tylko jako numizmatyk, ale także wybitny bibliofil, organizator, wydawca, twórca życia kulturalnego w regionie rohatyńskim. Przez cały czas swej pożytecznej działalności pamiętał o krakowskim Muzeum darowując działowi numizmatycznemu łącznie kilkaset obiektów. Ostatni jego przekaz miał miejsce w 1935 roku.

MonetaMoneta

Denar królewski Bolesława Śmiałego (1058-1079, srebro. Dar Wiktora Wittyga.

Lista ofiarodawców z lat 1903-1915 jest bardzo długa. Niekiedy dar miał postać jednego, ale za to atrakcyjnego ekspozycyjnie lub rzadkiego egzepmlarza ( przykładem może być srebrny medal wrocławski z 1629 roku autorstwa Sebastiana Dadlera przekazany w 1914 roku przez Romana Rybarskiego). Innym razem były to zespoły liczące po kilkadziesiąt lub kilkaset sztuk. Trzeba tu wymienić Adolfa Sternschussa (1903, 1912), Aurelego Smolina - radcę ministerialnego, cenionego kolekcjonera i numizmatyka (1904 - zbiór medali polskich i austriackich ), Stefanową Zielińską (1904), księdza Wincentego Zamoyskiego z Kielc (1905 - wartościowe monety polskie i obce od XVI do XIX wieku), Władysława Bartynowskiego (1905, 1908, 1910), Stanisława Jana Czarnowskiego (1905), Stanisława Tilla (1905,1915 - kolekcja banknotów polskich, austriackich i węgierskich), Bronisława Demela - kolekcjonera medali i żetonów z Warszawy (1905, 1906, 1907, 1908, 1909), Wiktora Biernackiego (1906), Ludwika Choynowskiego (1906), Adama Wolańskiego (1906), Karola Bołsunowskiego - numizmatyka,archeologa i bibliofila z Kijowa (1907,1909,1913 - 100 boratynek Jana Kazimierza, XI-wieczne denary angielskie i niemieckie), Ludwika Olszowskiego z Wrocławia (1908 -150 monet, przeważnie trojaków z XVI wieku w pięknym stanie zachowania), Gustawa Steingrabera - wykładowcę Szkoły Technicznej w Krakowie (1908 - monety starożytne i polskie), Towarzystwo Numizmatyczne (1908), Przemysława Żuławskigo - kolekcjonera i bibliofila (1908,1910,1911,1917), Stanisława Kosieradzkiego - numizmatyka z Warszawy (1909, 1911- medaliki religijne i medale), Michała Greima - drukarza, fotografa i numizmatyka z Kamieńca Podolskiego (1909 - 54 półtoraki niemieckie z pocz. XVIII w., dukat koronny z 1756r. oraz monety rzymskie znalezione w okolicach Kamieńca), Wacława Anczyca - znanego krakowskiego drukarza (1909,1913 - spuścizna po Władysławie Ludwiku Anczycu),, Władyslawa Gumplowicza - doktora nauk medycznych i geografa (1910), Henryka Steckiego (1911), Władysława Stefanowskiego (1911), Emila Schönfelda (1912), Władysława Kozubowskiego (1912,1913), Prezydium Miasta Krakowa.

Ponadto spośród ofiarodawców monet antycznych należy wyróżnić Kazimierza Przybysławskiego (1908 - kilkanaście srebrnych denarów rzymskich pochodzących ze znalezisk na terenach wschodniej Polski i Ukrainy) oraz Jarosława Dolińskiego, wybitnego kolekcjonera i aktywnego członka Towarzystwa Numizmatycznego (1914 i 1916 - zestaw monet greckich). Każdemu z wymienionych należałaby się dłuższa wzmianka jednak ze względu na ograniczone ramy tego tekstu musimy zwrócić uwagę tylko na niektórych.

Adolf Sternschuss (1873-1915) był doktorem prawa, pracownikiem Prokuratorii Skarbu w Krakowie i we Lwowie, członkiem zarządu Towarzystwa Numizmatycznego. Pasję kolekcjonerską ujawniał od lat młodzieńczych. Dzięki niezależności finansowej stale powiększał zbiory. Szczególnie interesował się sztuką huculską, malarstwem współczesnym i medalierstwem. Wspierał instytucje muzealne w Krakowie i Lwowie. Zginął jako prosty szeregowiec IV pułku Legionów, w 1915 roku. Zbiór Gabinetu uzupełnił o medaliki religijne (104 sztuki ) i wartościowe medale.

Władysław Bartynowski (1832-1918 ), numizmatyk, antykwariusz i bibliofil krakowski był jednym z założycieli Towarzystwa Numizmatycznego, jego wiceprezesem oraz pierwszym redaktorem WNA (1889-1901). Utrzymywał stałe kontakty z E. Hutten-Czapskim, służąc mu radą i pośrednicząc w nabywaniu obiektów. Gorąco orędował za przenosinami kolekcjonera i jego zbioru ze Stańkowa do Krakowa. Za pośrednictwem Bartynowskiego Czapski już w 1889 roku wstąpił w szeregi Towarzystwa, przyjmując funkcję przedstawiciela na tzw. północną część Kraju Zabranego. Po śmierci wielkiego numizmatyka pomagał wdowie Elżbiecie Czapskiej w urządzaniu początkowo prywatnego muzeum imienia jej zmarłego męża. Sprawował też funkcję generalnego kustosza zbioru Andrzeja Potockiego. Pod kierunkiem Bartynowskiego zdobywali praktykę Feliks Kopera i Marian Gumowski, który wspomina go jako człowieka powszechnie lubianego, uczynnego i nadzwyczaj skromnego. Bartynowski wymyślił własny sposób reprodukowania numizmatów tzw. bartynotypię. Wchodził w skład Komitetu Muzealnego. Gabinetowi numizmatycznemu podarował część monet (X-XI w.) ze znaleziska w Ojcowie i Pełczyskach. Pasją zbieracką obejmował także starodruki i ryciny, część z nich również trafiła do Muzeum.

Ciekawą i blisko związaną z Gabinetem postacią był Adam Wolański (1852-1933). Urodził się na Wołyniu w rodzinie ziemiańskiej. Wykształcenie zdobył w Warszawie. Choć już w gimnazjum interesował się naukami historycznymi i zbierał monety został agronomem. Jego krewnym był numizmatyk Leon Zwoliński, wspólnie podróżowali do Włoch. Przeszło trzydzieści lat A.Wolański gospodarował w swoich dobrach, jednak w 1919 roku postanowił zamieszkać w Krakowie. Gabinetowi Numizmatycznemu ofiarował 150 monet piastowskich. Nadano mu tytuł honorowego kustosza. Pełnił funkcję Prezesa Towarzystwa Numizmatycznego (1921-1932) oraz redaktora WNA (1920-1921). Cieszył się dużym szacunkiem i autorytetem. Pod jego kierunkiem zdobywała praktykę numizmatyczną nowo zatrudniona w Gabinecie Maria Fredro-Boniecka. Szerokie zainteresowania A. Wolańskiego pozwalały mu na poruszanie rozmaitych tematów. Pisał m.in. o potrzebach numizmatyki, a także recenzował prace z tej dziedziny.

W czasie pierwszej wojny światowej obiekty wpływały nadal. Większe zestawy podarowali: Tadeusz Orłowski (1917 - kilkaset monet polskich i obcych), Józef Starorypiński (1918 - mi.in. 208 monet tatarskich), Maria Domańska (1918 - 57 monet polskich). Bony wojenne przekazali Ludwik Frankiewicz z Poznania (1917) oraz wspominany już Henryk Mańkowski.

Okres międzywojenny przyniósł dalsze, ale już nie tak dynamiczne powiększanie zbiorów. W latach 1924, 1926 Stanisław Mineyko - syn znanego powstańca, emigranta, podróżnika i archeologa-amatora Zygmunta Mineyki, złożył zebrany przez ojca zbiór 95 monet greckich. Z kolei 39 brązowych monet rzymskich ofiarowała także w 1926 roku Maria Skarbek-Ważyńska z Wilna (były to najważniejsze dary dla działu monet starożytnych w omawianym czasie). Cenną złotą i srebrną monetę bizantyjską przekazał w 1927 roku Franciszek Biesiadecki. Dzięki Wacławowi Pancerzyńskiemu przybyło natomiast kilka monet rzymskich pochodzących ze znalezisk na Wołyniu (1927, 1929).

Za sprawą Ludwika Górskiego (1919, 1922 i Tadeusza Przypkowskiego (1922) nadal wpływały bony zastępcze z czasu I wojny światowej. Józef Heynar grupę tę uzupełnił o papierowe górnośląskie pieniądze plebiscytowe (1924). W latach dwudziestych dalsze liczne monety nowożytne głównie obce, banknoty oraz medale przekazywał Franciszek Biesiadecki. Pokaźny zbiór monet z różnych krajów i epok trafił do Gabinetu dzięki zapisowi wymienionej wcześniej Marii Skarbek - Ważyńskiej. Ponadto w okresie międzywojennym przybyło kilkaset monet pochodzacych ze skarbów (np.Raciąża, Świdowca, Podzagacia, Topczewa, Żarek, Kościelca, Delatyna nad Prutem, Krakowa). Ofiarodawcami były prywatne osoby: Józef Hanzel (1929), Eugeniusz Podworny (1933), Stanisława Gędzierska (1935), Zbigniew Cyhańczuk (1935), Jan Peter (1938/39) lub urzędy Starostwo Grodzkie w Krakowie (1930), Wydział Powiatowy Bielska Podlaskiego (1932), Wydział Powiatowy w Zawierciu (1937). Szczególnie istotny dla nauki był skarb z kamienicy przy ulicy Floriańskiej przekazany przez jej właścicielkę Stanisławę Gędzierską. Liczył 1388 sztuk monet z lat 1278-1440. Poza dużą ilością denarów Władysława Jagiełły zawierał rzadkie i interesujące halerze śląskie oraz grosze praskie Wacława III. Pozostałe znaleziska, poza Świdowcem zawierały monety nowożytne.

Jednym z ostatnich darów w okresie międzywojennym były banknoty ukraińskie i bolszewickie od Jana Fitzke (1938/39).

W czasie II wojny spakowany pospiesznie i ukryty zbiór Gabinetu, został odnaleziony i spenetrowany przez okupantów. Część obiektów zwłaszcza dużych sztuk złotych zaginęła, inne utraciły swoją proweniencję. W wielu przypadkach przyporządkowanie monet konkretnym ofiarodawcom lub odpowiednim skarbom stało się niemożliwe. Już od pierwszych dni po wyzwoleniu zaczęły napływać kolejne dary. W 1946 roku Karol Wilhelm Halama (vide s. ) - emerytowany urzędnik pocztowy z Żywca, a jednocześnie wytrawny kolekcjoner ofiarował Muzeum liczący 2574 sztuki zbiór monet starożytnych. Złożyły się na niego monety greckie (88), rzymskie z okresu republiki (108) i cesarstwa (1541) oraz bizantyjskie (67). Po dzień dzisiejszy jest to najliczniejszy dar monet antycznych jaki trafił do Muzeum. Dwa lata później wpłynęły monety (głównie nowożytne ) oraz wartościowe medale polskie i obce z zapisu znanego i cenionego kolekcjonera krakowskiego Leona Kostki, któremu Muzeum nadało tytuł kustosza. Lista ofiarodawców powojennych zawiera wiele nazwisk. W 1956 roku urządzono nawet pokaz darów z lat 1945-1955. Jednak szczególną datą w nowszej historii Gabinetu jest rok 1960. Właśnie wtedy Jadwiga i Andrzej Kleczkowscy, zgodnie z wolą zmarłego Zygmunta Zakrzewskiego (vide s. ) - znawcy numizmatyki i wybitnego kolekcjonera, podarowali jego niezwykle cenny zbiór liczący ok.5000 sztuk monet. Zawierał on niemal pełny przegląd typologiczny mennictwa średniowiecznego, szereg egzemplarzy rzadkich, a czasem unikatowych, reprezentatywny zestaw adulterynów Bolesława Chrobrego, ciekawe okazy Władysława Hermana, różnorodne brakteaty, w tym wiele z napisami hebrajskimi. Część monet pochodziła ze skarbów (Dzierznicy, Anusina, Sochaczewa, Rokosowa i innych). Wartości naukowej, poznawczej i dydaktycznej tej kolekcji nie można przecenić. Jadwiga Kleczkowska - córka profesora Zakrzewskiego po ojcu odziedziczyła zainteresowanie historią i numizmatyką. Nadano jej godność honorowego wiceprezesa sekcji numizmatycznej PTAiN. W 1976 roku jako uzupełnienie poprzedniego daru przekazała denary niemieckie ze skarbu w Sochaczewie.W latach 60. przybyły jeszcze inne obfite dary. Kazimiera Kutrzebianka z Jordanowa - dr historii sztuki Uniwerytetu Jagiellońskiego (także córka kolekcjonera Wiktora Kutrzeby) zapisała Gabinetowi 349 monet, medali i banknotów (1962), a Tadeusz Ruszowski 146 sztuk banknotów z okresu międzywojennego (1969). Zespół papierów wartościowych uzupełnił XX-wiecznymi akcjami profesor Leszek Kałkowski (1988). Bardzo cenny dar w postaci grosza krakowskiego Kazimierza Wielkiego oraz trzech groszy praskich, złożył w 1972 roku Benedykt Daniłow z Krakowa. Grosze krakowskie wzorowane na praskich należą do najstarszych monet polskich tego gatunku i wielkich rzadkości numizmatycznych. Są ozdobą nielicznych kolekcji muzealnych oraz prywatnych.

MonetaMoneta

Darejka (stater), Persja, Achemenidzi, ok. 350 r. przed Chr., złoto. Dar właścicieli restauracji "Hawełka".

Spośród pojedynczych, a cennych darów trzeba jeszcze wymienić denar Mieszka II ofiarowany przez profesora Witolda Korskiego (1988) i próbną 100 markówkę z głową Józefa Piłsudskiego od profesora Stanisława Dawidowicza (1987). Obiekty te zostały przekazane w związku z uroczystymi obchodami stulecia Towarzystwa Numizmatycznego w Krakowie.

W ostatnich latach wielką pomocą w nabywaniu brakujących egzemplarzy służą sponsorzy. Towarzystwo Miłośników Muzeum Narodowego w Krakowie zakupiło (1992) unikatowy solid Juliana Apostaty (355-363), a restauracja Hawełka złotą monetę perską - darejkę z IV w. pne. (1996). Z kolei w 2002 roku Anna Bochnak sfinansowała zakup złotego statera w typie Lizymacha wybitego w Tomis, w latach 90-80 pne., zaś Fundacja im. Andrzeja Urbańczyka umożliwiła nabycie złotego solida (607-610) cesarza Fokasa. Kilka monet antycznych przekazał także Marcin Głąb (2003).

Bardzo rzadko trafia się okazja wzbogacenia zbioru polskimi, nie notowanymi dotychczas okazami, a właśnie taki szczęśliwy fakt miał miejsce dzięki kilku osobom: profesorowi Stanisławowi Suchodolskiemu, Jackowi Budynowi, przedstawicielom Warszawskiego Centrum Numizmatycznego oraz anonimowemu ofiarodawcy. Podarowane monety - brakteaty z 1 poł. XIII wieku - stanowią sensację numizmatyczną i cenny materiał dla badań naukowych. Spowodowały istotną zmianę w dotychczasowych poglądach na temat mennictwa małopolskiego. Wszystkie wyróżnia wysoka jakość bicia. Na jednej z nich widnieje budzący duże emocje napis: DVX CRACOVIEN (książę krakowski) - do tej pory nie znano bowiem monet krakowskich z tego okresu.

Lechowi Kokocińskiemu (vide s. ) Gabinet zawdzięcza drugi pod względem wielkości dar monet antycznych (2000-2003, 1500 sztuk) oraz największy zestaw (około tysiąca) fałszerstw monetarnych. Te ostatnie w połączeniu z unikalnymi stemplami majnertowskimi przekazanymi przez Czapskich stanowią atrakcyjny materiał porównawczy dla badaczy i wszystkich zinteresowanych tą specyficzną dziedziną kolekcjonerstwa. Cennym uzupełnieniem muzealnych zbiorów są również monety ofiarowane przez wybitnego znawcę i kolekcjonera monet greckich z rejonu Morza Czarnego Wiliama Stancomba (Wielka Brytania).

Jednym z najhojniejszych darczyńców ostatnich lat jest Mirosław Kruszyński, absolwent Instytutu Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Z okazji nowego tysiaclecia przekazał on (w latach 1998-2003) kolekcję 3042 monet wybitych w XIX i XX wieku na terenie Europy, obu Ameryk, Azji i Afryki. Na szczególną uwagę zasługuje, znajdujący się pośród nich, reprezentatywny zestaw brytyjskich monet kolonialnych.

Dzięki pośrednictwu zasłużonej dla kultury polskiej Marii Ostrowskiej - Gianfranceschi z Florencji przybył Gabinetowi zespół współczesnych medali włoskich. Ofiarodawcami byli: Francesco Sponzilli (2001), Chiara Montauti (2002), Fedora Barbieri (2002) i Maria Ostrowska (2001, 2002).

Istotne dla pracy działu są dary w postaci literatury numizmatycznej. W tym zakresie jesteśmy winni wdzięczność m.in. Bankowi "Alpha"z Aten, który przesłał nam cenny katalog swojej kolekcji, Adamowi Brożowi z Rzymu, Lechowi Kokocińskiemu, Mirosławowi Kruszyńskiemu oraz Adamowi Wojtkowiakowi.

W ciągu długich lat funkcjonowania Gabinetu nie zabrakło także anonimowych darczyńców, którzy wnieśli swe niewątpliwe zasługi we wzbogacaniu i uzupełnianiu kolekcji.

Do stałych ofiarodawców Gabinetu należy Narodowy Bank Polski, przesyłajacy na bieżąco monety obiegowe, a także próbne z mennicy warszawskiej.

Obecne zasoby działu liczą ponad 83 tys. obiektów. Ilustrują dzieje polskiego mennictwa od jego początków w X wieku do czasów najnowszych. Zbiór monet antycznych jest trzecim co do wielkości w Polsce. Niezwykłą wartość przedstawiają medale (XVI-XXw.): królewskie, prywatne, okolicznościowe, wykonane przez wybitnych artystów polskich i obcych. Reprezentatywny charakter posiada zbiór banknotów, papierów wartościowych oraz bonów zastępczych. Ze zbiorów numizmatycznych korzystają badacze, studenci, uczniowie, a także kolekcjonerzy z kraju i zagranicy. Ponadto zasoby Gabinetu są udostępniane w celach wydawniczych i ekspozycyjnych innym pokrewnym instytucjom. Ze względu na trudności lokalowe, z którymi boryka się Muzeum brakuje stałej wystawy numizmatycznej. Lukę tę choć w części starają się wypełnić ekspozycje czasowe.

Elżbieta Korczyńska

do góry

© Copyright by Towarzystwo Przyjaciół Muzeum im. Emeryka Hutten-Czapskiego

 

Opracowanie graficzne i wykonanie serwisu: Piotr Poniedziałek